fot. policja.pl

Łowiccy policjanci z ruchu drogowego po pościgu zatrzymali pijanego 27-latka bez uprawnień, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej i próbował rozjechać policjanta. Podejrzanemu grozi kara nawet do 10 lat więzienia. Decyzją sądu trafił już za kratki na 3 miesiące.

Do zdarzenia doszło 1 listopada 2021 roku około godziny 7.30 w miejscowości Krępa. Policjanci z ruchu drogowego podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej samochodu audi, którego kierujący jechał w obszarze zabudowanym z prędkością 142 km/h. Kierujący nie zareagował na sygnały do zatrzymania. Próbował nawet najechać na funkcjonariusza, ale ten w porę odskoczył na bok. Policjanci rozpoznali kierującego. Był to 27-letni łowiczanin znany z kierowania bez uprawnień. Mężczyzna podjął ucieczkę, a policjanci ruszyli za nim w pościg informując dyżurnego, który skierował do pomocy kolejny. W miejscowości Dąbkowice kierujący porzucił auto w lesie i kontynuował ucieczkę pieszo. Został szybko zatrzymany. Okazało się, że 27-latek był nietrzeźwy. Badanie wykazało 1,3 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzuty nie zatrzymania się do kontroli drogowej, czynnej napaści na funkcjonariusza w celu zmuszenia do zaniechania czynności służbowych dotyczących zatrzymania, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu. Może grozić mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd aresztował mężczyznę na 3 miesiące.

źródło: Policja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here