fot. zatrzymany mężczyzna /policja.pl

Świętochłowiccy policjanci, zwalczając przestępczość narkotykową, zatrzymali w ciągu ostatniego tygodnia czterech mężczyzn w wieku od 19 do 40 lat. Oprócz marihuany, stróże prawa przejęli łącznie blisko 700 „działek” dilerskich amfetaminy. Największą ich część znaleziono u mieszkańca Rudy Śląskiej, który ma swoim koncie jeszcze inne przewinienia. Zatrzymanym grozi kara do 3 lat więzienia.

Jednym z zatrzymanych był również 40-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej. W miniony piątek, tuż po północy, policjanci z ogniwa patrolowego na ulicy Chrobrego zauważyli audi, którego kierujący obserwował teren pobliskiej budowy. Mając podejrzenie, że mężczyzna może planować jakieś przestępstwo, postanowili skontrolować pojazd. Mężczyzna był wyraźnie zdenerwowany widokiem mundurowych. W trakcie kontroli okazało się, że przyjechał autem, nie mając prawa jazdy, a jego audi nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia OC. Mimo to 40-latek był w dalszym ciągu zdenerwowany całą sytuacją i jego zachowanie wskazywało, że może być pod wpływem narkotyków oraz posiadać przy sobie niedozwolone substancje. Badanie alkomatem nie wykazało, aby prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Natomiast w związku z podejrzeniem, że mógł kierować autem po narkotykach, pobrano mu krew do dalszych badań. To jednak nie koniec kłopotów rudzianina. W trakcie kontroli stróże prawa znaleźli w podłokietniku oraz na tylnym siedzeniu woreczki, w których znajdowało się ponad 550 „działek” dilerskich amfetaminy. Podczas późniejszego przeszukania jego mieszkania, policjanci znaleźli kolejne 100 „działek” tego narkotyku. Mieszkaniec Rudy Śląskiej trafił do policyjnego aresztu. Za posiadanie substancji niedozwolonych grożą mu 3 lat więzienia. Odpowie także za jazdę bez uprawnień. Jeżeli okaże się, że dopuścił się również jazdy pod wpływem środków odurzających, usłyszy kolejny zarzut.

źródło: policja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here