Fot. zabezpieczony sprzęt i żelki, Le Parisien Twitter

Jak informuje dziennik Le Parisien, francuska policja pochwaliła się przechwyceniem dużej ilości narkotyków. Okazało się jednak, że rzekomo nielegalne substancje, to zwykłe żelki.

W marcu organy ścigania w Saint-Ouen zatrzymały 20-letniego obywatela Algierii, który zajmował się sprzedażą kradzionych telefonów. W jego miejscu zamieszkania ujawniono 23 urządzenia oraz 25 kilogramów różowego proszku i tabletek, oraz urządzenie do ich produkcji.

Służby przekonane o tym, że wskazana substancja to ecstasy, pochwaliły się o skonfiskowaniu narkotyków o szacunkowej wartości ponad miliona euro.

Fot. zabezpieczony sprzęt, Le Parisien Twitter

Po przeprowadzeniu badań okazało się, że różowy proszek nie zawiera najmniejszych ilości zakazanych substancji. Jak dowiedział się Le Parisien, to, co funkcjonariusze znaleźli u 20-latka, to jedynie zmielone żelki Haribo, a dokładnie „Tagada Strawberry”.

Zatrzymany 20-latke wyszedł już na wolność. Usłyszał jedynie zarzuty związane z handlem kradzionymi towarami. Zmielone żelki w postaci tabletek najprawdopodobniej sprzedawał jako ecstasy, oszukując swoich klientów.

Fot. zabezpieczone żelki, Le Parisien Twitter

Źródło: Le Parisien/ Twitter

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here