Fot. Zniszczone auto 18-latka, policja

W jaki sposób doszło do tragicznego w skutkach wypadku, wyjaśnią tarnowscy policjanci oraz prokurator, którzy w sobotę pracowali na drodze gminnej w Łękawicy (województwo małopolskie).

W sobotę około godziny 7.00 służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku drogowym w Łękawicy. Na miejsce zostali skierowani strażacy oraz ratownicy medyczni. Ci pierwsi musieli wyciąć karoserię samochodu, aby dostać się do uwięzionego we wraku pojazdu kierowcy.

Ratownicy medyczni ustabilizowali rannego mężczyznę i przewieźli do tarnowskiego szpitala. Policjanci, którzy pracowali na miejscu wypadku, ustalili jego przypuszczalne okoliczności.

Jak się okazało ranny to 18-letni mieszkaniec Łękawicy, który wrócił około godziny 1 w nocy do domu, gdzie przywiozła go jego mama. Następnie wyszedł niepostrzeżenie z domu, wsiadł w volkswagena i odjechał w kierunku Tarnowa. Na jednym z łuków drogi stracił panowanie nad samochodem i wjechał do przydrożnego rowu melioracyjnego, który wypełniony był wodą.

Około godziny 7.00 rano wrak pojazdu został odnaleziony przez przypadkowego świadka, który powiadomił służby. Niestety przed godziną 9.00 rano ze szpitala wpłynęła informacja, że ranny osiemnastolatek pomimo wysiłku lekarzy zmarł.

Teraz będzie prowadzone postępowanie prowadzone przez komendę miejska policji, które pozwoli odpowiedzieć na pytanie, co było przyczyną tego tragicznego w skutkach wypadku drogowego.

Źródło: policja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here