Fot. nagranie z wydarzenia, YouTube

Do zdarzenia doszło 30 sierpnia około 21:00 w Jeleniej Górze. Kierowca komunikacji miejskiej wezwał policję, bo zauważył, że jeden z pasażerów wsiadł do autobusu z hulajnogą elektryczną.

Na miejsce wezwano policję. Pasażerem okazał się 35-letni mężczyzna, który podróżował z dziećmi w wieku 8 i 14 lat. Policjanci mieli poinformować go, że może kontynuować dalszą jazdę bez hulajnogi, albo musi opuścić autobus. Jak widać na nagraniu, funkcjonariusz mówi, że jeśli 35-latek nie zastosuje się do poleceń, zostanie użyty wobec niego środek przymusu bezpośredniego.

Kiedy pasażer odpowiedział „Mogę zadać pytanie?„. Policjant odparł „Nie” po czym wraz z drugim funkcjonariuszem chwycili 35-latka i wyprowadzili z autobusu, położyli na ziemi, a następnie zakuli w kajdanki i odwieźli na komendę.

Według jeleniogórskiej policji od mężczyzny było czuć zapach alkoholu, również miał być agresywny wobec funkcjonariuszy i rzekomo groźbami próbował przekonać ich do odstąpienia od czynności.

Ponadto 35-latek miał być poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu. Kiedy mężczyzna trafił na posterunek, jego dziećmi zajęła się matka, która została wezwana na miejsce.

Jak twierdzi policja, w trakcie przewożenia na komisariat zatrzymany miał być w dalszym ciągu wulgarny, agresywny i obrażać mundurowych.

Następnego dnia przedstawiono mu zarzuty. Za popełnione czyny grozić mu może nawet do 3 lat więzienia.

Źródło: Polsat News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here