Fot. śmiertelnie potrącił swoją dziewczynę, policja

Dzięki bardzo dokładnej pracy policjantów z Otwocka, ustalono i zatrzymano mężczyznę i kobietę, którzy zostali podejrzanymi w śledztwie dotyczącym potrącenia 28-latki. Mężczyzna to 33-letni partner zmarłej, natomiast zatrzymana kobieta, to ich 39-letnia znajoma.

W ostatnim tygodniu lipca, późnym wieczorem, na ulicy Ptasiej w Otwocku miał miejsce wypadek drogowy. W wyniku potrącenia przez pojazd, poważnych obrażeń ciała doznała 28-letnia otwocczanka, która trafiła w stanie ciężkim do szpitala i 3 dni później zmarła.

Sprawa odbiła się głośnym echem na portalach społecznościowych. Pojawiła się tam wersja o ciemnym bmw, które miało potracić kobietę, a kierowca miał odjechać z miejsca zdarzenia. Czytający tę informację i piszący komentarze budowali różne wersje zdarzenia, jednak prawda była całkiem inna niż ta podawana w internecie.

Policjanci już od pierwszych czynności na miejscu zdarzenia zbierali informacje oraz dowody, które pozwoliłyby jak najszybciej rozwikłać, w jakich okolicznościach kobieta została potrącona. W tych czynnościach brali udział policjanci wszystkich pionów otwockiej komendy, w tym również dzielnicowy. W ich rezultacie ustalono osoby, z którymi tego wieczora przebywała 28-latka. Do policyjnego aresztu trafił między innymi 33-letni partner oraz ich znajoma, 39-letnia mieszkanka powiatu otwockiego.

Policjanci z pionu kryminalnego, w tym dochodzeniowcy i kryminalni, skrupulatnie gromadzili dowody oraz informacje, które miały rzucić właściwe światło na tę sprawę i pokazać, jak wyglądało całe zdarzenie.

Efektem policyjnych czynności, realizowanych pod nadzorem prokuratora, było obalenie wersji z bmw i ustalenie, że to inny pojazd brał udział w tym zdarzeniu. Samochód ten został ustalony i zabezpieczony.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy był na tyle wystarczający, aby zatrzymani usłyszeli zarzuty karne. 33-letniemu mężczyźnie przedstawiono zarzut karny spowodowania wypadku śmiertelnego w stanie nietrzeźwości oraz składania fałszywych zeznań, co do faktycznych okoliczności wypadku.

39-letnia zatrzymana usłyszał natomiast zarzut utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie dowodów, aby podejrzany uniknął odpowiedzialności karnej i zarzut nieudzielenia pomocy poszkodowanej, której groziła utrata życia.

Wobec mężczyzny sąd zastosował tymczasowy areszt, podejrzaną objęto policyjnym dozorem. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności, a podejrzanej kara do 5 lat.

Źródło: policja.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here