Fot. nagranie z pobicia

15 czerwca niedługo po wybuchu protestów w sprawie brutalności policji wobec czarnoskórych osób, doszło do pobicia w sklepie Macy.

Nagranie obiegło internet, kiedy Donald Trump udostępnił je z podpisem „Zobaczcie co się tutaj dzieje. Gdzie są protestujący? Czy ten mężczyzna został aresztowany?”.

W Flint Township, w stanie Michigan 18-letni Damire Palmer pobił 50-letniego managera sklepu. Brat napastnika 22-letni Damarquay Palmer zarejestrował pobicie i wrzucił do sieci, dodając komentarz, w którym twierdził, że pracownik w trakcie rozmowy przez telefon rzucał rasistowskie komentarze w kierunku braci. 22-latek dodał, że mężczyzna myślał, że nikt go nie słyszy, bo miał założoną maseczkę ochronną.

Sprawcy pobicia groziło 10 lat więzienia. W trakcie procesu przyznał jednak, że jego brat go okłamał, a mężczyzna został zaatakowany bez powodu.

„To, co powiedział mój brat, było nieprawdą, a ja zamachnąłem się na niego (pracownika sklepu) bez powodu” – zeznał Palmer.

Sędzia odpowiedział, że pobity mimo licznych obrażeń nie chciał, żeby 18-latek był skazany jak osoba dorosła, tylko jak nieletni. W związku z tym Sprawcy grozi najwyżej wyrok w zawieszeniu.

Źródło: dailymail.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here