Fot. fałszywy napad w wykonaniu braci, mat. prasowe

Bracia Alan i Alex Stokes zostali aresztowani i odpowiedzą za nagrywanie fałszywych napadów na bank. Filmy z akcji wrzucali do sieci.

W 2019 roku udostępnili oni nagrania, na których udawali złodziei uciekających po napadzie na bank. 23-latkowie byli przebrani za rabusiów oraz mieli założone kominiarki. 

W trakcie „napadu” zamówili przejazd Uberem. Kiedy auto podjechała na miejsce, powiedzieli kierowcy, że samochód, który mieli przygotowany do ucieczki, odjechał bez nich. Mężczyzna po tych słowach nie zamierzał nigdzie ich podwozić. 

Kierowca został zatrzymany przez policję, która wypuściła go, dopiero kiedy udało się potwierdzić, że tak naprawdę do żadnego napadu nie doszło.

Po drodze bracia prosili także wystraszonych przechodniów, żeby pożyczyli im ubrania, czy też podwieźli ich samochodem. W końcu jeden ze świadków zdarzenia zadzwonił na policję. Funkcjonariusze zatrzymali 23-latków, jednak później ich wypuścili.

Sprawą zainteresował się jednak prokurator Todd Spitzer. Uważa on, że taki działania stanowiły zagrożenie, mogły także doprowadzić do czyjejś śmierci. Nie wiadomo jak mogli zareagować świadkowie lub wezwani na miejsce policjanci.

Gdy ktoś dzwoni pod numer 911, żeby zgłosić napad na bank, funkcjonariusze zamierzają zareagować, aby chronić życie obywateli. Jednak, zamiast tego chcieli zdobyć większą popularność w sieci, niepotrzebnie narażając obywateli i funkcjonariuszy policji na niebezpieczeństwo – powiedział Spitzer.

Alex i Alan 5 sierpnia usłyszeli zarzuty. Jeśli sąd uzna ich za winnych mogą trafić do więzienia nawet na 4 lata.

Źródło: o2.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here