Fot. zamordowany mężczyzna, mat. prasowe

Tahir Ahmad Naseem miał zostać osądzony w Peszawarze w Pakistanie. 57-latek był oskarżony o bluźnierstwo. Nie zdążył on jednak usłyszeć wyroku, gdyż na sali znajdował się zabójca.

Zamordowany mężczyzna był obywatelem USA oraz członkiem sekty Ahmedi, która w Pakistanie jest prześladowana oraz uznawana za niemuzułmańską.

57-latek trafił do aresztu dwa lata temu, po tym, jak ogłosił siebie prorokiem. Przed zatrzymaniem i osadzeniem Naseem znajdował się w Stanach, jednak rząd Pakistanu przeprowadził prowokację, która miała na celu zwabienie go do kraju. 

Siedziałem w biurze, kiedy około godziny 11:30 usłyszałem strzały. Zabójca został złapany przez policję, a ciało leżało na ławie na sali sądowej – relacjonował zdarzenie prawnik Saeed Zaher.

Tahir Ahmad Naseem miał zostać skazany, jednak na sali rozpraw znajdował się zabójca, który oddał 6 celnych strzałów, trafiając m.in. w głowę 57-latka.

Jak się okazało, za spust pociągnął 19-letni „Faisal”. Umieścił on w sieci nagranie, na którym mówi, że usłyszał we śnie rozkaz zabicia Naseema. Sprawca przyznał się do winy i potwierdził, że egzekucja była zemstą za bluźnierstwo. 

Źródło: o2.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here