Fot. zdjęcie podglądowe

Do szokującego odkrycia doszło w sobotę 18 lipca na plaży El Hierro na Wyspach Kanaryjskich. Odpoczywająca na plaży rodzina odnalazła ludzkie szczątki.

Rodzina po przybyciu na plażę rozłożyła na piasku ręczniki. W pewnym momencie jeden z mężczyzn poczuł, że na czymś usiadł. Chciał to wykopać i wyrzucić. 

Joel Gonzalez był przekonany, że w piasku znajduje się najprawdopodobniej muszla. Jak się jednak okazało, były to kości. Cała rodzina początkowo myślała, że należą one do jakiegoś zwierzęcia.

Ostatecznie jednak Joel wykopał kości oraz ludzką czaszkę. Na miejsce wezwano policję, która wszczęła śledztwo, aby ustalić do kogo należą szczątki.

Źródło: o2.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here