Fot. zamordowany mężczyzna, mat.prasowe

Zwłoki 33-letniego milionera Fahima Saleha zostało odnalezione w jego apartamencie na Manhattanie. Policja prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego morderstwa.

Poćwiartowane zwłoki przedsiębiorcy z Bangladeszu odnalazła jego siostra we wtorek.

Znaleźliśmy tułów z odcięta głowa, rękami i nogami – powiedział rzecznik nowojorskiej policji Carlos Nieves.

Jak przekazały media, części ciała były wrzucone w plastikowe worki. W mieszkaniu znajdowała się także piła mechaniczna podłączona do prądu.

Śledczy mają problemy z ustaleniem motywów zbrodni. Według rodziny i znajomych 33-latek nie miał żadnych wrogów.

Według policji za zbrodnią stoi „profesjonalista”, który znał się na tym co robi. Na miejscu morderstwa nie było prawie w ogóle krwi, sprawca próbował zatrzeć ślady.

Prawdopodobny zabójca mógł zostać ujęty na monitoringu zamieszczonym w budynku. Na poniedziałkowym nagraniu widać mężczyznę, który wsiada do windy z Fahimem. Podejrzany jest jednak ubrany cały na czarno, na twarzy ma maskę ochronną, a na rękach rękawiczki, co znacznie utrudnia pracę śledczym.

Źródło: Polsat News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here