Zdjęcie podglądowe

Pedofil w Pucku zwabiał swoje ofiary, zostawiając na ulicy cukierki i list w butelce. Szokującą wiadomość odnalazła dziewczynka, która myślała, że to część zabawy.

Butelka była zawieszana na płocie w nadmorskiej miejscowości na ulicy Mestwina. 10-latka przyciągnięta słodyczami wzięła butelkę. Znaleziskiem zainteresowała się także jej matka.

Mimo, że list nie został podpisany, to autor zapisał swój adres. Treść wiadomości ujawniona przez portal puck.naszemiasto.pl mrozi krew w żyłach:

Szukam
chłopca lat 7 lub 11
lubię bardzo brać
Penisa do buzi i lizać
worek z Jądrami uwielbiam
smak (siusiaka) Penisa jest
Pyszny mogę lizać cały dzień
trzymać w buzi odważny jesteś
to przyjdź na [tu pojawił się adres]
dam 20 zł ty nic nie musisz
robić (zdjąć spodnie, majtki i to
wszystko)
chętnych zapraszam!

Jak się okazało wskazany adres to miejsca zamieszkania mężczyzny znanego nie tylko policji, ale i mieszkańcom miasta. Podejrzany w przeszłości przejawiał zachowania pedofilskie i wielokrotnie miał składać dzieciom różne propozycje i namawiać je do seksu. 

Mężczyzna był już aresztowany m.in. w wyniku prowokacji, kiedy to myślał, że umawia się na seks z 14-latką. Pedofil wyszedł jednak z aresztu po 3 miesiącach. 

Policja początkowo miała twierdzić, że bez twardych dowodów nie będzie można podjąć czynności w tej sprawie. Jak jednak podaje Radio Zet 40-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.

Źródło: Polsat News / puck.naszemiasto.pl /Radio Zet

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here