Fot. policja przeszukała teren dookoła domu, mat. prasowe

Australijska policja aresztowała 14-letnią dziewczynkę podejrzaną o dokonanie szokującej zbrodni. 

Do morderstwa doszło na farmie liczącej 10 tysięcy mieszkańców niedaleko miasta Gunnedah w Nowej Południowej Walii.

Jak podają media, matka 14-latki wyszła z domu o 6:30, aby zająć się codziennymi obowiązkami. Kiedy kobieta wróciła około godziny ósmej, znalazła leżącą na ziemi 10-latkę z „poważną raną” szyi. Jej starszą kuzynkę odnaleziono pół godziny później na pobliskim terenie sąsiada.

Jak się później okazało, 10-latka miała nie tylko poderżnięte gardło, na jej ciele znajdowały się także wycięte napisy oraz rany szarpane.

Jak informuje portal „Daily Mail” znajomi ze szkoły 14-latki powiedzieli, że bardzo dziwnie się zachowywała – „Często udawała, że jest jakimś zwierzęciem. Kładła się na ziemi, mruczała, syczała na innych ludzi, udawała, że jest tygrysem. Zjadała resztki jedzenia leżące na ziemi”.

Źródło: Daily Mail

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here