Politie Landelijke Eenheid

Sześciu mężczyzn zostało aresztowanych w Holandii po odkryciu siedmiu kontenerów transportowych przerobionych na sale tortur. Cała akcja jest związana z rozkodowaniem komunikatora EncroChat, o którym informowaliśmy kilka dni temu!

Kontenery znajdowały się w Wouwse Plantage, na południe od Rotterdamu. Wcześniej francuska policja złamała zaszyfrowane telefony używane przez przestępców.

Politie Landelijke Eenheid

Pomieszczenia były dźwiękoszczelne. Wewnątrz kontenerów było krzesło dentystyczne z pasami i kajdankami.

Policja znalazła również budynek w Rotterdamie, który według nich był kolejną bazą przestępczą.

Rozszyfrowali komunikator EncroChat

Podejrzani zostali aresztowani 22 czerwca po francusko-holenderskiej operacji i rozszyfrowania komunikatora EncroChat. Kilka dni temu informowaliśmy również o tym, że akcja miała miejsce w Wielkiej Brytanii. Służby przechwyciły ponad 100 milionów komunikatów pomiędzy przestępcami nie tylko w Holandii, Wielkiej Brytanii i Francji, ale także Szwecji, Norwegii i prawdopodobnie również z Polski, gdzie telefon był oferowany na sprzedaż za 5500 PLN

Politie Landelijke Eenheid

Policja zlokalizowała tajemnicze kontenery w Wouwse Plantage już w kwietniu. Przez kilka tygodni obserwowali cały obszar. Obok kontenerów kręciło się wielu mężczyzn, pracowali praktycznie codziennie. To dało dużo do myślenia, w końcu policja postanowiła interweniować i wkroczyła do akcji.

W jednym pojemniku odkryto także odzież policyjną i kamizelki kuloodporne. W innym zlokalizowano sekatory, skalpele i kominiarki.

Dwóch podejrzanych zostało również zatrzymanych za posiadanie broni.

Aresztowania są dokonywane w całej Europie po przechwyceniu i odkodowaniu wiadomości EncroChat.

EncroChat w maju został zaatakowany przez złośliwe oprogramowanie. Jak podaje niebezpiecznik.pl klienci mieli narzekać na funkcję „zdalnego czyszczenia”, która nagle przestała działać. Wtedy EncroChat miał poprosić operatora, z którym współpracuje, o zablokowanie dostępu do adresów IP serwerów. Prawdopodobnie operator KPN współpracował ze służbami i nie zablokował dostępów. Europol podaje, że serwery komunikatora były zlokalizowane między innymi we Francji.

Superbezpieczne telefony jednak zawiodły. Teraz przestępcy, którzy korzystali z telefonów są zapewne świadomi, że właśnie ktoś czyta i analizuje ich rozmowy.

Źródło: BBC / Politie Landelijke Eenheid / niebezpiecznik.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here