Fot. członkowie "Hells Angels", mat. prasowe

W Monachium grupa osób znajdujących się na chodniku została rozjechana przez rozpędzoną furgonetkę. Następnie z auta wybiegli napastnicy, którzy zaatakowali ofiary.

„Mamy do czynienia z niezwykle brutalną konfrontacją znanych przez policję gangów motocyklowych” – przekazał minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann.

Do sprawy aresztowano trzy osoby. Policja aktualnie prowadzi śledztwo i próbuje ustalić motywy działań przestępców. Najprawdopodobniej chodziło o porachunki pomiędzy dwoma gangami – „Istnieją przesłanki, że sprawcy i ofiary mają powiązania ze środowiskiem gangów motocyklowych” – powiedział rzecznik policji.

Według lokalnych mediów może chodzić o narastające starcie pomiędzy sprawcami „Hells Angels” a ofiarami z „Black Jackets”.

W wyniku potrącenia ranni zostali trzej mężczyźni w wieku od 42 do 56 lat. Ich życiu jednak nie zagraża niebezpieczeństwo. Według świadków napastnicy rzucili się do ataku uzbrojeni w noże i inne ostre narzędzia. 

Minister Spraw Wewnętrznych Herrmann powiedział: „To nie do zaakceptowania, że ​​takie wojny gangów mają miejsce na ulicach w Monachium. Fakt, że pierwsi ludzie zaangażowani w zbrodnię zostali już aresztowani, jest wielkim sukcesem dla naszej policji”.

Źródło: abendzeitung-muenchen.de

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here