Fot. podejrzani o zabójstwo, mat.prasowe

Dwaj funkcjonariusze policji z Oklahomy zostali oskarżeni o działania, w wyniku których doprowadzili do śmierci młodego mężczyzny.

26-letni Joshua Taylor i 34-letni Brandon Dingman usłyszeli zarzuty środę. Prokuratura zarzuca im dokonanie morderstwa drugiego stopnia. Cała sprawa ma swój początek w amerykański Dzień Niepodległości 4 lipca 2019 roku.

Policjanci dostali zgłoszenie o mężczyźnie, który prawdopodobnie pod wpływem narkotyków biega nago po ulicy. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, podejrzany współpracował z nimi, położył się na ziemi i dał się zakuć w kajdanki. Miało to potwierdzić śledztwo prokuratury. 

Funkcjonariusze, którzy zatrzymali 28-letniego Jareda Lakey przekazali, że mężczyzna zachowywał się agresywnie i nie stosował się do poleceń oraz znajdował się pod wpływem narkotyków. Policjanci twierdzą, że razili go 4 razy swoimi paralizatorami, po pewnym czasie ten przestał oddychać i został przetransportowany do szpitala, gdzie po 2 dniach zmarł.

Nagrania z policyjnych kamer potwierdziły jednak, z jeden z funkcjonariuszy użył swojego paralizatora 23 razy, drugi natomiast 30. Wszystko to w ciągu 9 minut.

Policjanci zostali aresztowani w środę, jednak wyszli już po wpłacie kaucji w wysokości 250 tysięcy dolarów. Jeśli sąd uzna funkcjonariuszy za winnych, mogą oni trafić do więzienia nawet na dożywocie.

Źródło: dailystar.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here