Fot. pobity mężczyzna, mat. prasowe

Dwóch zamaskowanych i uzbrojonych napastników wtargnęło do domu rodziny King w miejscowości Lithia na Florydzie.

 Mieli ze sobą broń i schwytali moją 11-letnią córkę. Kazali oddać wszystko, co mam. Wszystko działo się niezwykle gwałtowanie, nie miałem czasu zareagować – relacjonował Jeremy King.

Jeden z napastników miał także oddać kilka strzałów w kierunku mężczyzny, po czym drugi kopnął go w głowę.

Całe zdarzenie usłyszała kobieta, która znajdowała się w innym pokoju. Bandyci nie mieli pojęcia, że w ogóle znajduje się w domu.

Kobieta chwyciła za karabin AR-15 i oddała kilka strzałów w kierunku złodziei, którzy wystraszeni rzucili się do ucieczki.

Jak się okazało jeden z napastników został postrzelony. Mimo, że udało mu się uciec z posesji to kilkanaście minut później jego ciało odnaleziono w pobliskim rowie.

W wyniku napadu ucierpiał ojciec rodziny, który potrzebował pomocy medycznej. Mężczyzna miał wstrząs mózgu, złamany nos i oczodół. Założono mu łącznie 20 szwów.

Moja żona uratowała mi życie – przyznał.

Źródło: nczas.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here