fot. policja.pl

Wczoraj (29.06.2020 roku) Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył stosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec Jana S. oskarżonego o podżeganie do zabójstwa Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego.

Akt oskarżenia w tej sprawie 17 czerwca 2020 roku skierował Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

W sumie Jan S. jest oskarżony o 14 przestępstw w tym dotyczące także podżegania do zabójstwa prokuratora i policjantów, którzy rozpracowywali kierowaną przez niego grupę przestępczą handlującą tzw. dopalaczami, nakłaniania do nękania funkcjonariuszy, usiłowania wręczenia łapówek.

Sąd podzielił stanowisko prokuratora

Sąd Okręgowy w Warszawie podzielił stanowisko prokuratora i przedłużył stosowany wobec oskarżonego Jana S. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania do 28 grudnia 2020 roku. W ocenie sądu zgromadzony w toku śledztwa materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych mu czynów.

Ponadto Sąd stwierdził, że istnieje realna obawa ucieczki lub ukrycia się oskarżonego, który był już wcześniej poszukiwany przez prokuraturę dwoma listami gończymi, dwoma europejskimi nakazami aresztowania i tzw. czerwoną notą Interpolu. Kolejną przesłanką do przedłużenia aresztowania była wysoka kara, nawet dożywotniego pozbawienia wolności,  jaka grozi oskarżonemu.

100 tysięcy zł za zabójstwo ministra

Należy przypomnieć, że w toku śledztwa prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu ustalił, że Jan S. oferował za zabójstwo Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego 100 tysięcy złotych. Chciał w ten sposób doprowadzić do zaniechania prac nad zaostrzeniem kar za produkcję tzw. dopalaczy i handel nimi, a Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego oskarżał o to, że „zepsuł mu interes”.

Oskarżony nakłaniał do przyjęcia „zlecenia” osobę, która w jego przekonaniu dysponowała specjalistyczną wiedzą pozwalającą na skonstruowanie ładunku wybuchowego i posiadała broń palną.

Zlecenie zabicia prokuratora i policjantów

Ponadto Jan S. jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa prokuratora, który prowadził przeciwko niemu postępowanie dotyczące handlu „dopalaczami”.  Planował zabicie prokuratora przy użyciu broni palnej, substancji powodującej zawał serca i zapaść krążeniową albo zakażenie wirusem HIV. Nakłaniał ponadto do tworzenia fikcyjnych zdjęć i filmów, które miały służyć zdyskredytowaniu prokuratora.

Jan S. jest również oskarżony o podżeganie do zabicia funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji, którzy rozpracowywali grupę przestępczą handlującą dopalaczami, a także nakłanianie do nękania funkcjonariuszy poprzez podszywanie się pod nich na portalach internetowych i zamieszczanie w ich imieniu fikcyjnych ogłoszeń.

Czyny zarzucane oskarżonemu zagrożone są karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Chciał przekupić strażnika i psychologa więziennego

Kolejny zarzut wobec Jana S. dotyczy złożenia propozycji korupcyjnej  jednemu z funkcjonariuszy Służby Więziennej. Podczas pobytu w areszcie śledczym Jan S. zaproponował strażnikowi więziennemu 20 tysięcy złotych w zamian za dostarczenie telefonu komórkowego.

Ponadto prokurator oskarżył Jana S. o próbę przekupstwa psychologa i nakłonienia go do przekroczenia uprawnień i utrudnienia postępowania karnego kwalifikowane z art. 229 par. 3 kodeksu karnego. Podczas pobytu w Areszcie Śledczym Warszawa Białołęka Jan S. złożył propozycję korupcyjną  psychologowi więziennemu w celu uzyskania skierowania na konsultację psychiatryczną, umieszczenia w zakładzie psychiatrycznymi, a w konsekwencji uznania za niepoczytalnego.

Handel dopalaczami

W odrębnym postępowaniu, prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Północ, Jan S. jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się handlem dopalaczami i narkotykami oraz ich przemytem, prania brudnych pieniędzy, a także narażenia ponad 16 tysięcy osób na niebezpieczeństwo utraty życia poprzez wprowadzenie do obrotu szczególnie toksycznych dopalaczy. Substancje o nazwie BUC-3 i BUC-8, zawierające m.in. fentanyl, doprowadziły do śmierci kilka osób, w tym nieletnich.

Grupa Jana S. działa co najmniej od 2015 roku, oferując dopalacze za pośrednictwem sklepów internetowych. Tylko jeden sklep prowadzony przez grupę dał w ciągu 14 miesięcy przychód w wysokości prawie 17 milionów złotych.

Źródło: pk.gov.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here