fot. Materiały prasowe / Screenshot Polsat

Świadek koronny Jarosław Ł. ps. „Masa” od kilku tygodni przebywa na wolności. W więzieniu spędził dwa lata. Masa udzielił wywiadu dla „Super Expressu”, w którym poinformował, że planuje zmienić swoje życie – „chcę żyć spokojnie, na łonie rodziny, powiedział między innymi najbardziej znany świadek koronny w Polsce.

Decyzję o uchyleniu tymczasowego aresztowania, podjął 13 maja br. Sąd Okręgowy w Łodzi. Wkrótce ruszy proces „Masy” oskarżonego przez lubelskie „pezety” o 17 przestępstw. Proces rozpocznie się na przełomie lipca i sierpnia.

O co oskarżono Jarosława S. vel Ł.?

Postępowanie prowadzone przez Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie dotyczyło oszustw kredytowych polegających na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szeregu banków, powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych oraz udzielania korzyści majątkowych, wyłudzania usług budowlanych.

Śledztwo dotyczyło również wielokrotnego udzielania korzyści majątkowych Naczelnikowi Wydziału Wywiadu Kryminalnego jednej z Komend Wojewódzkich Policji w związku z pełnioną przez niego funkcją publiczną, wyłudzania odszkodowań komunikacyjnych, ujawniania informacji niejawnych, udzielania substancji psychotropowych, udaremniania zaspokajania wierzycieli, składania zawiadomień o przestępstwach niepopełnionych i składania fałszywych zeznań.

W rozmowie z Super Expressem przyznał, że chce zmienić swoje życie.

Nie miałem myśli samobójczych, choć było ciężko. Bardzo brakowało mi przez te dwa lata żony, która na szczęście regularnie mnie odwiedzała. Jej wizyty były dla mnie jak paliwo. Ćwiczyłem w celi. Jedzenie było nie najlepszej jakości, nie mogę patrzeć już na kaszę z sosem i absolutnie jej do gęby nie wezmę, ale nie robię z tego problemu, nie chcę się skarżyć, bo wiem, że zasłużyłem sobie na pewne uciążliwości związane z izolacją

Dziś jestem kompletnie inny, przemyślałem bardzo wiele rzeczy, zrobiłem rachunek sumienia, jest mi wstyd za to, czego się dopuściłem i chcę żyć spokojnie, na łonie rodziny – powiedział w rozmowie z dziennikarzem se.pl „Masa”.

Prokurator Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie oskarżył Jarosława Ł. ps. „Masa” o popełnienie siedemnastu czynów.

Czyny te zagrożone są karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że Jarosław Ł. negocjował z prokuraturą wysokość kary, jakiej byłby gotów się poddać. Według źródeł tvp.info, „Masa” był gotów zgodzić się na wyrok ok. trzech lat bezwzględnego więzienia.

W sprawie Masy będą postawione kolejne zarzuty, jednak z przyjętą zasadą przed ich postawieniem nie informujemy o osobach, których dotyczą, ani o ich treści. Czynności te planujemy wykonać w najbliższych trzech miesiącach – powiedział portalowi Kryminalna Polska, prokurator Florkiewicz.

Źródło: Super Express / pk.gov.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here