Fot. nagranie z monitoringu sklepu, mat. prasowe

Członek jednego z gangów w Kalifornii wszedł do domu mężczyzny, wyciągnął go do swojego auta i zabrał w trwającą kilka godzin podróż, w trakcie której kazał mu płacić za swoje zakupy, jedzenie i alkohol.

Zdarzenie miało miejsce 9 czerwca. Wtedy do domu 82-latka wszedł 50-letni Sergio Magaña Arechiga. Zagroził, że jeśli mężczyzna nie będzie współpracować to zabije jego żonę.

Powiedział, że nie zrobi mi krzywdy, jeśli nie będę wykonywał poleceń, ale za to skrzywdzi moją rodzinę” – tłumaczyła ofiara porwania.

Jak przekazała policja napastnik najpierw kazał mężczyźnie wypłacić 300 dolarów. Następnie na jego koszt zjadł obiad i kupił alkohol.

Po wszystkim Arechiga zabrał ofiarę do hotelu i zmusił do wynajęcia pokoju. Później 82-latek musiał zapłacić za kolejne posiłki. Na sam koniec porywacz poszedł zrobić zakupy w sklepie z ubraniami.” – przekazał Anthony Bertagna policjant z Santa Ana.

Uprowadzonemu mężczyźnie udało się powiedzieć jednemu ze sprzedawcy, że został porwany. Ten zadzwonił po pomoc, jednak policja na miejscu pojawiła się zbyt późno.

Napastnika i ofiarę namierzył syn 82-latka, który dostał telefoniczne powiadomienie o podejrzanych transakcjach wykonanych kartą ojca. Mężczyzna upewnił się, że coś może być nie tak, a następnie zlokalizował telefon porwanego.

Po kilku godzinach udało mu się odnaleźć ojca, napastnik jednak zdążył uciec. 3 dni później został schwytany przez policję. Jak się okazało Arechiga miał bogatą kartotekę. Regularnie popadał w konflikty z prawem i trafiał do więzienia od 30 lat. 

Źródło: dailymail.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here