fot. Pixabay

Prokuratura Rejonowa w Tychach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dyrektorce Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie oraz matce dziewczynki. Jak informuje TVN24 kobiety wiedziały, że dziecko jest wykorzystywane seksualnie przez policjanta, jednak nie powiadomiły organów ścigania o zaistniałym przestępstwie. Obu oskarżonym grozi do trzech lat więzienia.

Portal TVN24.pl informuje, że obie oskarżone kobiety miały wiedzieć o molestowaniu już od grudnia 2014 roku. Wtedy Anna K. sama zgłosiła się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie, jednak ona, jak i dyrektor placówki nie zdecydowały się o powiadomieniu organów ścigania.

W 2018 r. policję zawiadomiła dopiero dyrektor szkoły podstawowej, do której chodziła dziewczynka. Miała ona zgłosić sprawę molestowania swojej nauczycielce z języka obcego. Po zbadaniu sprawy przez prokuraturę Jackowi K., byłemu już policjantowi drogówki, postawiono między innymi zarzut gwałtu na 6-latce. Teraz do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko matce dziewczynki oraz dyrektorce ośrodka.

Anna K. posiadała pełną, wiarygodną wiedzę o tym, że jej dziecko jest ofiarą molestowania seksualnego, a nawet gwałtu. Przyznała się do tego. Powiedziała, że miała takie sygnały od swojej siostry – mówi TVN24.pl Monika Stalmach z prokuratury w Tychach.

Dyrektorka Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Jaworznie Barbara O. nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień.

Wyrok w sprawie już byłego policjanta – Jacka K. ma zapaść w lipcu. Może dostać karę do 15 lat pozbawienia wolności.

Źródło: TVN24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here