fot. screenshot

Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro Prokuratura Rejonowa w Rudzie Śląskiej wystąpiła z wnioskiem o 3-miesięczny areszt tymczasowy wobec Mariusza B., sprawcy brutalnego ataku na osobę bezdomną. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował areszt. Podejrzanemu zmieniono zarzuty, zaostrzając je.

Mariusz B. usłyszał zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego nad osobą nieporadną oraz grożenia jej pozbawieniem życia w celu zmuszenia do zmiany obciążających go zeznań. Za popełnione czyny podejrzanemu grozi do 15 lat pozbawienia wolności.


28-letni Mariusz B. zaatakował siedzącego na przystanku bezdomnego. Podejrzany zmuszał dużo starszego, schorowanego mężczyznę, by klęcząc, oddawał mu pokłony. Okładał go pięściami i rzucił nim na środek ruchliwej ulicy. Nie powstrzymywały go przeraźliwe krzyki śmiertelnie przerażonej ofiary. Brutalny atak nagrywali telefonem komórkowym koledzy oprawcy. Po całym zdarzeniu podejrzany kierował wobec pokrzywdzonego groźby karalne nakłaniając go do zmiany obciążających go zeznań.


Jak wykazała analiza postępowania, podejrzanemu błędnie przedstawiono zbyt łagodny zarzut naruszenia czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres krótszy niż 7 dni i zmuszania do określonego zachowania, które zagrożone są karą do lat 3, a tym samym nie zastosowano wobec niego aresztu tymczasowego.


Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro odwołał Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej w Rudzie Śląskiej oraz jego zastępcę. Decyzja ta zapadła w związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi w postępowaniu prowadzonym przez tę jednostkę prokuratury przeciwko Mariuszowi B. W ocenie Prokuratora Generalnego prokuratorzy dopuścili się błędów proceduralnych, które skutkowały brakiem wniosku o areszt dla niebezpiecznego bandyty i narażeniem pokrzywdzonego na kolejne bezprawne ataki.

Do przestępstwa doszło na początku maja w godzinach popołudniowych, w centrum Rudy Śląskiej. W czasie gdy sprawca okładał 56-letniego bezdomnego, ulicą przejeżdżały samochody, a chodnikiem po drugiej stronie ulicy przechodzili piesi.

Nikt jednak nie pomógł bezdomnemu, nikt nie zdecydował się nawet na krótki anonimowy telefon informujący policjantów o zajściu.

Kryminalni z rudzkiej komendy namierzyli sprawcę, powiązanego ze środowiskiem pseudokibiców. Ku zdziwieniu 28-latka, policjanci na jego telefonie znaleźli dwa filmy, które uwieczniły jego wyczyny.

Napastnik najpierw znęcał się nad bezdomnym, zmuszając go do wykonywania poniżających poleceń, a w kolejnym dniu pobił siedzącego na przystanku 56-latka. Zatrzymany przyznał się od popełnionych przestępstw.

Źródło: pk.gov.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here