Fot. miejsce zbrodni, policja

Niemieckiej policji udało się rozbić siatkę pedofilów. Przez lata wykorzystywali swoje ofiary i nagrywali filmy z ich udziałem.

Do sprawy zatrzymano 11 osób. Przez wiele lat wykorzystywali oni swoje własne dzieci i wymieniali się nimi. Ich ofiary miały od 5 do 12 lat.

Nawet najbardziej doświadczeni policjanci kryminalni dotarli do granicy tego, co człowiek może znieść, a może nawet poza tę granicę – przekazał podczas konferencji prasowej Rainer Ruth, szef lokalnej policji.

Czy ktoś zdawał sobie sprawę z tego, czym jest cierpienie, tortury dziecka, które doznało ich od sprawców-ojców, a częściowo nawet matek? Czy ktoś zdawał sobie sprawę z tego, co czują policjanci i policjantki, którzy musieli obejrzeć ponad 100 terabajtów filmów z obrzydliwymi treściami? – zapytał dziennikarzy Furth.

Do zbrodni dochodziło w altance w niemieckim mieście Münster. Główny podejrzany miał tam serwerownie, na której przechowywał nagrania o łącznej długości około 300 tysięcy godzin.

Ci ludzie, jeżeli można ich tak nazwać, działali w tak perfidny sposób, że aż trudno to sobie wyobrazić. Mieli zabezpieczone i zaszyfrowane komórki, na których nie można znaleźć żadnych śladów – przekazał Joachim Poll, szef grupy śledczej, która rozpracowała pedofilów.

Fot. Główny podejrzany Adrian V., policja

Wśród zatrzymanych znajdują się ojcowie, ojczymowie oraz matka jednej z ofiar. Zatrzymano nawet matkę sprawcy, która pracowała w przedszkolu i miała przyprowadzać do domu dzieci.

Jak przekazują śledczy jest to dopiero początek sprawy. Może dojść do znacznie większej liczby zatrzymań oraz ujawnienia kolejnych ofiar.

Źródło: Polsat News.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here