Fot. Screenshot

W sieci pojawiło się nagranie z podpalenia policjanta w trakcie protestów przeciwko brutalności policji, tym razem nie w USA, tylko w Meksyku.

4 maja funkcjonariusze policji zatrzymali 30-letniego Giovanni Lopeza, gdyż mężczyzna nie miał założonej na twarzy maseczki ochronnej.

Jak ustalono po jego śmierci, ofiara miała być torturowania i bita tak długo, aż zmarła. Mężczyzna trafił do szpitala, jednak nie udało się go uratować. Miał między innymi liczne obrażenia mózgu oraz ranę postrzałową kolana.

Do sprawy zatrzymano trzy osoby, komisarza i dwóch średniej rangi funkcjonariuszy. Wszyscy trafili do aresztu i usłyszeli zarzuty.

W czwartek w stolicy Meksyku doszło do zamieszek i starć protestujących z policjantami. Zatrzymanych zostało 26 uczestników demonstracji, którzy odpowiedzą między innymi za atak na funkcjonariuszy oraz zniszczenie i spalenie radiowozu.

Protestujący wyszli na ulicę krzycząc „Giovanni został zabity przez państwo„.

W zamieszkach zostało rannych łącznie sześciu policjantów. Jeden z nich został podpalony. Na nagraniu, które obiegło media widać, jak zamaskowany uczestnik protestów podchodzi od tyłu do funkcjonariusza siedzącego na motocyklu.

Następnie mężczyzna wylewa na niego łatwopalną ciecz, po czym ją podpala. Mundur policjanta zaczyna płonąć, jednak funkcjonariusz szybko kładzie się na ziemię, a inni policjanci pomagają mu zgasić ogień.

Źródło: dailystar.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here