fot. Materiały prasowe

Mateusz Borek jeden z organizatorów walk na gołe pięści, czyli turnieju Gromda spytał Artura Szpilkę o rekord, jeśli chodzi o walki stoczone na gołe pięści.

Artur Szpilka skomentował – „Może zacznę od siebie. Zawsze to powtarzam, bo pamiętam. 114 walk mam na ulicy i trzy przegrałem. Ale potem się za każdym razem rewanżowałem. Można zatem mnie nazwać takim Holyfieldem podwórka. To była czysta gromda. Nazywaliśmy to typową solówką.”

Borek następnie spytał – „Dlaczego ci, którzy spełniali się w zawodowym boksie profesjonalnym albo zawodowym MMA, dlaczego wchodzą do klatki i biją się na gołe pięści.

Szpilka odpowiedział – „Uważam, że chęć rywalizacji. Tam są 3 rundy, jedno trafienie i koniec zabawy. Dużo osób w legalny sposób będzie mogło się ze sobą skonfrontować. Jest dużo chuliganów w Polsce, którzy nie mają możliwości legalnie się sprawdzić. Tutaj zyskają na popularności, mogą zyskać sponsorów. Mogą pokazać młodzieży, że nie muszą jeździć na mecze i się bić, tylko możesz to zrobić w legalny sposób.

Źródło: YouTube

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here