Fot. zdjęcie podglądowe

Funkcjonariusz z powiatu lwóweckiego na Dolnym Śląsku został zatrzymany w środę 20 maja. Podejrzanego doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu, gdzie postawiono mu zarzuty.

Marcin S. odpowie za przestępstwa, które popełnił od 6 do 20 maja. Miał on m.in. poświadczać nie prawdę w dokumentach oraz powoływać się na wpływy w Straży Granicznej oraz Sanepidzie.

Ustalono, przyjął on korzyść majątkową w wysokości 200 euro w zamian za pośrednictwo w zniesieniu obowiązku kwarantanny dla rodziny mieszkającej w jednej z miejscowości na terenie powiatu lwóweckiego, przed upływem 14-dniowego terminu od momentu przekroczenia granicy polsko-niemieckiej przez jednego z jej członków” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

W zamian za gotówkę policjant wskazał w notatkach urzędowych, że mężczyzna, który wracał z Niemiec wykonał za granicą test na obecność wirusa i uzyskał wynik negatywny.

Marcin S. w zamian za łapówkę w wysokości 1500 złotych oferował odstąpienie od ukarania inne mieszkańca powiatu lwóweckiego, który w trakcie kwarantanny zmienił miejsce przebywania. Ponadto powoływał się na wpływy, dzięki którym mógłby znieść obowiązek przebywania w odosobnieniu.

Jak uznała prokuratura samodzielne decydowanie o zakończeniu kwarantanny nieprzebadanych osób mogło stwarzać zagrożenie rozprzestrzeniania się epidemii, co mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.

Policjantowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura prowadzi śledztwo mające na celu wykazanie, czy podejrzany nie popełnił więcej przestępstw.

Źródło: Polsat News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here