Fot. Screenshot

Do szokującego zdarzenia doszło w 21 maja w czwartek wieczorem na myjni w Szczecinie przy ul. Bandurskiego.

Kobieta zamiast auto postanowiła umyć swojego czworonoga. Przywiązała ona go do jednego z boksów, w którym stawia się samochód, a następnie korzystając z myjki zaczęła polewać wodą wystraszone psa.

Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, zwierzę wyło z bólu i przerażenia. O całym zajściu poinformowano za pośrednictwem Facebooka na grupie „Szczecin: Zwierzęta”. Autorem filmu jest syn kobiety, która zamieściła post na portalu społecznościowym.

Nagrał on całe zdarzenie, aby mieć dowód, który będzie można wykorzystać przeciwko kobiecie. 17-latek po krótkim udokumentowaniu zajścia zadzwonił na policję.

Kobieta zdążyła odejść przed przyjazdem funkcjonariuszy, jednak wszczęto przeciwko niej postępowanie i jak wiadomo udało się ją już namierzyć.

W rozmowie z TVN24 nagranie skomentował weterynarz Leonard Gugała, który wytłumaczył, że dla psa była to tortura zarówno fizyczna jak i psychiczna. Dodał, że ciśnienie wody w myjce jest bardzo wysokie, a zwierzę może to odczuwać jak ukłucia tysiąca szpilek.

Lekarz takie zachowanie nazwał „straszną głupotą” i „zupełnym brakiem wyobraźni”.

Źródło: Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here