Fot. Screenshot

Funkcjonariusze z Seattle w środę dostali zgłoszenie ws. mężczyzny, który rzucał się na przechodniów z nożem. Po akcji policjantów tego samego dnia do sieci trafiło nagranie z przebiegu interwencji.

Około godziny 15:30 kilka osób zadzwoniła na policję w związku z podejrzanym, który grozi ludziom nożem w okolicy Lower Queen Anne. Jak przekazała asystent szefa policji Deanna Nolette „Śledztwo jest na początkowym etapie”. Jednak jak wiadomo co najmniej jedna osoba zgłosiła, ze mężczyzna nie tylko groził, ale także gonił ją z narzędziem w ręce.

Na miejsce zdarzenia przyjechało czterech funkcjonariuszy. Po zlokalizowaniu podejrzanego policjanci ruszyli do akcji. Próbowali zatrzymać mężczyznę, jednak ten nie słuchał poleceń.

W pewnym momencie napastnik wyrzucił kurtkę, pod którą ukrywał nóż. Policjanci użyli tasera przeciwko niemu, jednak porażenie prądem nie dało żadnych efektów.

Wtedy dwóch funkcjonariuszy oddało kilka strzałów w kierunku podejrzanego. Mężczyzna zmarł, kiedy ratownicy medyczni próbowali udzielić mu pomocy.

Jednemu ze świadków Robertowi Castro udało się nagrać zdarzenie, jednak twierdził, że przebiegło ona inaczej niż podaje policja. Przekazał on, że na mężczyznę rzucił się pies, który złapał go za nogę, wtedy funkcjonariusze mieli zacząć strzelać do podejrzanego.

W związku ze strzelaniną wszczęto śledztwo przez biuro szeryfa hrabstwa King oraz opublikowano nagranie przedstawiające prawdziwy przebieg wydarzeń.

Źródło: LiveLeak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here