fot. Facebook / Dawid Kostecki

„Dawid Kostecki popełnił samobójstwo i nikt go do tego nie zmusił czy namawiał – ustaliła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która umorzyła śledztwo w sprawie śmierci boksera. ” – informuje jako pierwszy portal TVP Info. Śledztwo ruszyło w październiku poprzedniego roku i było kilka razy przedłużane ze względu na czynności procesowe.

38-letni Dawid Kostecki został znaleziony martwy 2 sierpnia 2019 roku w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Zdaniem prokuratury powiesił się w celi, leżąc na łóżku. Służba Więzienna informowała, że funkcjonariusze reanimowali mężczyznę do przyjazdu pogotowia ratunkowego. Ekipie pogotowia nie udało się go uratować.

W czasie trwającego śledztwa w sprawie śmierci boksera Dawida Kosteckiego przesłuchano 40 świadków. Obaj osadzeni, którzy siedzieli z Kosteckim podkreślali w swoich zeznaniach, że bokser na nic się nie skarżył i „nie było osób, których bałby się”. Z ustaleń wnika, że nikt w areszcie nie znęcał się nad Kosteckim psychicznie i fizycznie. Nie udało się odnaleźć też żadnego niebezpiecznego przedmiotu, który mógłby doprowadzić do jego obezwładnienia – na przykład paralizatora. 

Pełnomocnicy rodziny Kosteckiego – mecenasi Roman Giertych i Jacek Dubois są przekonani, że były pięściarz został uduszony. Uważają oni, że bokser mógł zostać we śnie obezwładniony paralizatorem domowej roboty, a potem powieszony, by wyglądało to na samobójstwo. – informuje TVP Info.

Kostecki został skazany za kierowanie grupą przestępczą, która zajmowała się między innymi legalizacją i obrotem samochodami pochodzącymi z kradzieży, wyłudzaniem podatku VAT, czy też praniem brudnych pieniędzy.

Skarb państwa miał stracić na procederze blisko 10 milionów złotych. Kostecki przyznał się do winy.

Źródło: tvp.info, sportowefakty.wp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here