policja.pl

Kryminalni z zabrzańskiej komendy zatrzymali 35-latka, podejrzanego o napad na dostawcę jedzenia. Kilka dni temu dostawca przywiózł zgodnie z zamówieniem dwa kebaby pod wskazany adres. Tam, zamiast otrzymać pieniądze za dostarczony towar, padł ofiarą rozboju, w wyniku którego stracił przywiezione jedzenie. Podejrzany usłyszał już zarzut przestępstwa rozbójniczego i decyzją sądu trafił na najbliższe trzy miesiące do aresztu śledczego.

W ubiegły czwartek do dyżurnego zabrzańskiej komendy zgłosił się pracownik punktu gastronomicznego z informacją, że dzień wcześniej wieczorem, dostarczając zamówienie, został okradziony. Poszkodowany mężczyzna oświadczył, że zgodnie z zamówieniem dostarczył dwa kebaby, które miał przekazać osobie zamawiającej, oczekującej na niego w jednym z mieszkań w dzielnicy Zandka.

policja.pl

W chwili, gdy przekazał towar, został zwyzywany, a zamawiający towar mężczyzna zaczął grozić mu nożem, odmawiając zapłaty. Powodem jego zachowania miało być rzekome opóźnienie w dostarczeniu zamawianego towaru.

Jak się potem okazało, 35-latek groził również przez telefon osobie, u której składał zamówienie. Przeprowadzone przez kryminalnych czynności, pozwoliły na zatrzymanie kilka dni po zdarzeniu osoby podejrzewanej o popełnienie tego przestępstwa. W ręce policjantów wpadł 35-letni mieszkaniec Zabrza, który zaledwie kilka tygodni wcześniej opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za kradzież.

policja.pl

Mężczyzna usłyszał już zarzut za przestępstwo rozbójnicze z użyciem noża i decyzją sądu trafił na najbliższe trzy miesiące do aresztu. Teraz grozi mu o wiele surowsza kara, gdyż przestępstwa dopuścił się w warunkach recydywy.

Źródło: slaska.policja.gov.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here