Fot. Zdjęcie podglądowe

Instytut Badawczy Leśnictwa informuje, że jeśli pogoda w najbliższych dniach nie ulegnie zmianie, zamknięcie lasów okaże się niezbędne.

Martwa pokrywa gleby, która decyduje o możliwości powstania pożaru jest bardzo przesuszona. W ponad połowie miejsc pomiaru wilgotności ściółki w kraju jej wilgotność spadła do rzadko notowanego poziomu wynoszącego 6–8 procent – przekazał IBL.

Zagrożenie pożarowe w lasach od dłuższego czaus utrzymuje się na „katastrofalnym” poziomie. 

Naukowcy utrzymują jednak, że mimo niesprzyjających warunków pożar sam nie powstanie. Jest do tego potrzebny bodziec cieplny, który w niemalże każdym przypadku pochodzi z działania człowieka.

Nadleśnictwo może zakaz wstępu do lasu, jeśli po przeprowadzeniu odpowiednich badań poziom wilgotności ściółki okaże się zbyt niski.

Mapa IBL pokazuje, że najwyższy poziom zagrożenia występuje na terenie prawie całej Polski. Od początku 2020 roku w lasach wybuchło  2,7 tysięcy pożarów. Z tego aż 2,1 tysiąca w ciągu ostatnich trzech tygodni.

Fot. Mapa zagrożenia pożarowego, IBL

Źródło: Radio Olsztyn, spidersweb.pl, Gazeta Krakowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here