Screenshot TVP Sport

Artur Szpilka wystąpił w magazynie „W Ringu”, gdzie podczas nagrania skrytykował komentatorów TVP Sport. Według boksera wywołali oni fale hejtu w kierunku Szpilki po wygranej z Radczenką. Głos postanowił zabrać nawet dyrektor stacji!

Artur Szpilka w magazynie „W Ringu” wypowiedział się na temat walki z Radczenką: „Oglądałem raz, bez głosu, bo uważam, że pieprzyli głupoty. Można coś powiedzieć, ale nie tak skandalicznie, jak oni to powiedzieli i to też w jakimś sensie wywołało taki hejt” – powiedział zawodnik, wywołując komentatorów, którzy według niego „pieprzyli głupoty”.

Dyrektor stacji TVP Sport szybko skomentował zaistniałą sytuację, dziękując Szpilce za współprace.

Nie oglądałem programu z Arturem Szpilką, ale podobno nadal nie wie, że przegrał walkę z Radczenką i po raz kolejny zaatakował komentatorów TVP Sport. Dziękujemy za współpracę i życzymy powodzenia w dalszej „karierze” – napisał na Twitterze Marek Szkolnikowski. 

Szpilka szybko odpowiedział: „Wzajemnie”. 

Andrzej Wasilewski napisał na Twitterze, że prosił Szpilkę, aby nie brał udziału w takich audycjach: „Ja, w przeciwieństwie do wielu fałszywców, jestem związany z Arturem od lat. Mam do niego stosunek bardzo emocjonalny. A to ze Mati go w końcu załatwił mocniej niż do tej pory? Prosiłem, żeby nie gadał głupot i nie chodził do takich audycji. Mnie jest bardzo smutno, a Mati ma sukces”.

Źródło: https://sportowefakty.wp.pl/ / TVP Sport / Twitter

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here