Screenshot

Poznański klub prosi kibiców o pomoc finansową. Sympatycy klubu jednak na pewno nie stracą na propozycji zaoferowanej przez Lecha.

Każdego z nas dotyka bieżąca sytuacja związana z epidemią koronawirusa, a sport dla wielu schodzi w tej sytuacji na dalszy plan. Trzeba jednak pamiętać o tym, że klub zmaga się z tymi samymi problemami, co setki tysięcy innych firm w Polsce. Lech to węzeł dla wielu małych lokalnych firm, które sprzedają tu i kupują. Nie rozgrywamy meczów, co sprawia, że wpływy do kasy są bliskie zeru. W zależności od scenariusza zakończenia rozgrywek nasze przychody będą mniejsze między 10 a 25 milionów złotych. To olbrzymia dziura w budżecie – mówi prezes Lecha Poznań Karol Klimczak.

Koszty, choć staraliśmy się je zmniejszyć, wciąż są generowane. Musimy regulować bieżące wydatki i na dziś kluczowe jest dla nas zachowanie płynności finansowej. Stąd właśnie prośba o wsparcie w tym trudnym dla nas momencie. Kiedy piłkarze wrócą na boiska, to liczymy, że sytuacja finansowa stopniowo będzie wracać do normy – czytamy w komunikacie klubu.

W ramach akcji #wGóręSerca, która ruszyła 2 dni temu kibice mogą wesprzeć swoją drużynę finansowo. Minimalna kwota jaką można wpłacać to 20 złotych. Drużyna z Poznania nie zamierza pozostawać dłużna. Każda wydana kwota zostanie podwojona, a kibice będą mogli wydać ją na zakup przyszłych biletów czy karnetów.

Akcja cieszy się wielkim zainteresowaniem, a drużyna nie oczekiwała, że wydarzenie osiągnie tak dużą skalę.

Źródło: przegladsportowy.pl, Twitter, lechpoznan.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here