Fot. Artur Szpilka, materiały prasowe

Zawodnik w rozmowie z portalem Sport.pl wyznał, że jego przerwa do boksu będzie dłuższa niż zakładał. W wywiadzie Szpila mówi m.in. o niedawnej operacji barku oraz rewanżu z Adamkiem.

– Niestety mam niepokojące wieści. Dzisiaj [15. 04] lekarz zdjął mi szwy z barku, a także miałem pierwszą rehabilitację po zabiegu. Choć w sumie trudno to nazwać pełną rehabilitacją, bo jedynie staraliśmy się sprawdzić zakres ruchu. Myślałem, że będę mógł wrócić do treningów za trzy-cztery miesiące. Tymczasem rehabilitanci mówią, że na pełną sprawność będę czekał co najmniej pół roku, a co dopiero do walki – powiedział Artur Szpilka.

Bokser odniósł się także do pomysłu rewanżowej walki z Tomaszem Adamkiem, który planuje zakończyć w tym roku karierę sportową. Do starcia pomiędzy zawodnikami doszło w listopadzie 2014 roku, a pojedynek Szpilka wygrał na punkty.

Irytują mnie teksty w stylu: „Adamek w 2014 był bez formy”, „Adamek zlekceważył Szpilkę”. No to niech pokaże teraz, jakby wyglądał w ringu w dobrej formie. Nasza ewentualna walka zależy tylko od niego, przecież to on przegrał poprzednie starcie. Od starcia z 2014 roku wiele się pozmieniało, obaj mamy za sobą kilka ciężkich wojen ringowych. Myślę, że teraz taka walka, pomimo naszych ostatnich problemów, znowu by elektryzowała kibiców, na zasadzie: cholera, kto by wygrał? – wyznał Szpilka.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here