pixabay
pixabay

„Jestem lekarzem i jestem zatrudniony w szpitalu który został przekształcony na szpital zakaźny oraz dwóch innych w których zostały stworzone oddziały zakaźne. ” – napisał w mediach społecznościowych Łukasz Rafał Paluch.

W ciągu najbliższych dni najprawdopodobniej będę miał bliski kontakt z osobami chorymi. Jestem lekarzem i bez jakichkolwiek zawahań będę leczył osoby chore/zakażone ale mam obawy odnośnie ilości sprzętu ochronnego.

Nie obawiam się o swoje zdrowie ( wyprowadziłem się z domu aby w razie zakażenia nie zakazić rodziny) ale o wyłączenie z pracy. Według mojej wiedzy ilość sprzętu ochronnego jest znikoma, Jeżeli będę miał kontakt z pacjentem zakażonym bez sprzętu ochronnego to zostanę wyłączony z pracy na 14 dni.

W takim tempie w ciągu kilku dni cały zespół może zostać poddany kwarantannie. Zastanawiam się czy ktoś z Was nie mógłby pożyczyć mi ( również odpłatnie ) oraz moim kolegom maski pełnotwarzowej i kombinezonów ochronnych. Wiem że to towar deficytowy ale może ktoś się zgodzi. Oprócz mnie wielu moich kolegów lekarzy ma podobny problem wiec zwracam się również w ich imieniu. Jestem z Warszawy.

Jestem lekarzem i jestem zatrudniony w szpitalu który został przekształcony na szpital zakaźny oraz dwóch innych w…

Publiée par Łukasz Rafał Paluch sur Dimanche 15 mars 2020

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here