Screenshot
Screenshot

Do kontrowersyjnego wyniku po walce Artura Szpilki (24-4) z Siergiejem Radczenką (7-6) odniósł się jeden z najpopularniejszych komentatorów sportowych w Polsce – Mateusz Borek.

Sędziowie dopuścili się ogromnego skandalu, orzekając wygraną Polaka (95:93, 95:92, 94:94).

Szpilka był dwukrotnie liczony, w trzeciej i piątej rundzie. Przebudził się dopiero w ostatniej rundzie, gdzie wręcz rzucił się na Radczenkę. Pomimo tego walkę wygrał.

Emocji nie kryli również komentatorzy walki. Piotr Jagiełło po kontrowersyjnej wygranej powiedział: – To są parodyści, na Boga, niech oni wracają do Austrii i więcej tutaj nie przyjeżdżają. Zawsze jestem uczciwy wobec widzów i dzisiaj tę uczciwość też zachowuję. To jest po prostu skandal – nie w biały dzień, ale w ciemną noc. I krzywda, którą arbitrzy z Austrii wyrządzili Arturowi Szpilce. Bo jak on obejrzy tę walkę jeszcze raz, doskonale będzie wiedział, że ją przegrał. A ci panowie są najnormalniej w świecie niepoważni.

Źródło: Twitter / TVP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here