fot. policja.pl
fot. policja.pl

Paweł M. pseudonim „Misiek” został aresztowany w 2018 roku. Od tamtego czasu poszedł na współpracę z policją. Jak informuje portal tvn24.pl w ubiegłym tygodniu doszło do aresztowania dwóch kibiców z Gdańska.

Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Zarzuty zostały postawione Mirosławowi K. i Arturowi Z., którzy odpowiadać mają za handel narkotykami.

Głównym dowodem ich obciążającym są wyjaśnienia byłego kolegi, Pawła M. Dla krakowskiego sądu okazały się na tyle wiarygodne, że w ubiegły wtorek krakowski sąd aresztował Artura Z. oraz Mirosława K. na trzy miesiące. Według „Miśka” do portu w Gdańsku miały trafiać narkotyki, które następnie były transportowane do różnych miast w całej Polsce.

Kilka dni temu „Misiek” miał zeznawać w sprawie jednego z członków Psycho Fans. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, „Misiek” odmówił wyjścia do sądu, bo uznał, że konwój, który po niego przyjechał nie daje gwarancji bezpieczeństwa.

Według relacji redaktora „GW” po „Miśka” miała przyjechać zwyczajna furgonetka z policjantami z wydziału konwojowego. Paweł M. spodziewał się jednak oddziału antyterrorystów z bronią.

Po aresztowaniu w 2018 roku i przewiezieniu do Polski, „Misiek” od razu poszedł na współpracę z policją. Obciążył wszystkich swoich współpracowników, mówił nawet o przestępstwach, które mieli wspólnie popełniać nawet 15 lat temu.

Źródło: sport.interia.pl / TVN24.PL / Gazeta Wyborcza

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here