fot. Nick Sorrentino/NY Daily News
fot. Nick Sorrentino/NY Daily News

Nie żyje słynny włosko-amerykański gangster John „Sonny” Franzese. Miał 103 lata. W 2017 roku odzyskał wolność po odsiedzeniu 50-letniego wyroku w Federal Medical Center w Devens. Był zmuszony obserwować, jak jego syn zeznawał przeciwko niemu na jednej z rozpraw w Brooklynie.

Portal TMZ podał, że Franzese zmarł z przyczyn naturalnych w domu opieki w Nowym Jorku.

W 1967 roku skazano go na 50 lat więzienia za organizację napadów na banki. „Sonny” Franzese działał w przestępczości zorganizowanej od lat 30. XX wieku. Podejrzewano także, że dokonał około 40 morderstw, jednak nigdy niczego mu nie udowodniono.

fot. screenshot YouTube

John „Sonny” Franzese, mimo świadomości, że wolność odzyska dopiero po przekroczeniu setki, nie zgodził się nigdy na współpracę z organami ścigania. Więzienie opuścił w 2017 roku w wieku 100 lat. Jego syn, który również należał do mafii postanowił zerwać zerwać ze swoją kryminalną przeszłością i został… rządowym informatorem.

W młodości gangster był stałym bywalcem klubu nocnego Copacabana. Często spotykał się z takimi gwiazdami jak Frank Sinatra i Sammy Davis Jr. Franzese angażował się również w przemysł filmowy. Pomógł sfinansować między innymi film porno „Głębokie gardło” z 1972 roku oraz horror „Teksańska masakra piłą mechaniczną” z 1974 r.

Franzese zaangażował się także w przemysł muzyczny lat 60. i 70., finansując nagrania takich twórców jak The Isley Brothers i Curtis Mayfield, jednocześnie wykorzystując ten biznes do prania swoich nielegalnych zarobków mafii.

Źródło: TMZ / allthatsinteresting.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here