fot. metro.co.uk
fot. metro.co.uk

Zbliża się długo wyczekiwana walka rewanżowa pomiędzy Deontayem Wilderem, a Tysonem Fury o pas mistrzowski kategorii ciężkiej. Poprzedni pojedynek zakończył się remisem, a obaj bokserzy stwierdzili, że to im należało się zwycięstwo.

Rewanż odbędzie się w sobotę, 22 lutego w MGM Grand Garden Arena. Bokserzy wyjdą do walki około godziny 6.00 czasu polskiego.

Fury ogłosił właśnie, że po walce zamierza wrócić do tego, co robił podczas ponad dwuletniej przerwy po zdobyciu tytułu mistrzowskiego w starciu z Władimirem Kliczką (2015), czyli do narkotyków i płatnego seksu.

 Po tej walce idę w tango z dziwkami i wpadam w kokainowy cug. Czy jest coś lepszego niż koks i dziwki? Biorę się za te tanie, chodzą po 30 dolarów. Trzeba sobie zrobić zastrzyk z penicyliny, zanim zacznie się je pieprzyć. Jak nie penicylina, to chociaż dwa kondomy na fiucie – słowa „Króla Cyganów” cytowane przez bokser.org.

Kilka tygodni temu w rozmowie z Daily Mail zawodnik przedstawił kolejną nietypową metodę, którą praktykuje.  Fury powiedział – „Lizałem dużo ci*ek, aby wzmocnić swoją szczękę. Dzięki temu uodporniłem się na ciosy„. Jak będzie tym razem i jaką odporność na ciosy zaprezentuje Fury? Przekonamy się już 22 lutego.

We wcześniejszym wywiadzie Fury twierdził, by pompować testosteron masturbuje się siedem razy dziennie.

Robię wiele rzeczy, których wcześniej nie robiłem. Jem pięć lub sześć posiłków dziennie, piję osiem litrów wody ” – powiedział. „Masturbuję się siedem razy dziennie, by pompować poziom testosteron”. „ Mogę obiecać, że skopię mu tyłek. Znokautuję go przed trzecią rundą. Teraz już wiem już, że nie dostanę wygranej na punkty. Poszukam nokautu, to będzie zupełnie inna walka. ” – dodaje do swojej wypowiedzi.

Źródło: Daily Mail / Twitter / bokser.org

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here