fot. screenshot
fot. screenshot

5-letnia dziewczynka w stanie Kolorado zmarła po tym jak wypiła wodę z bonga swojej matki.

Sytuacja wydarzyła się 10 grudnia. 5-letnia dziewczynka powiedziała matce, że woda, którą wypiła „źle smakuje”. Okazało się, że woda pochodziła z bonga, z którego wcześniej dorośli palili metaamfetaminę. Kiedy dziewczynka źle się poczuła i zaczęła mieć halucynacje, zamiast po pogotowie próbowano domowych środków, aby pomóc dziewczynce oraz modlitwy i czytania Biblii.

Stephanie Alvarado powiedziała, że ​​nie chce zabierać Sophii do lekarza, ponieważ straciłaby prawo do opieki nad dzieckiem. Dziewczynka straciła przytomność. Wtedy matka zabrała ją do pobliskiego mieszkania i przez rurkę podano jej tlen. Podczas gdy czytano dziewczynce Biblie ta nagle przestała oddychać. Wtedy matka zdecydowała, że zawiozą ją do szpitala. Niestety tam okazało się, że dziewczynka nie żyje.

Policja w mieszkaniu znalazła narkotyki, bongo, dolary, na których znajdował się biały proszek. Nieodpowiedzialna matka zeznała, że w dniu, w którym postanowiła zapalić straciła pracę w gabinecie stomatologicznym po tym, jak podczas rutynowej kontroli w pracy wykryto w jej organizmie narkotyki.

W związku z tą sprawą aresztowano 4 osoby.

Źródło: FOX31 / The Mercury News

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here