fot. Monika Kalicka / Radio Białystok
fot. Monika Kalicka / Radio Białystok

Internauci wpłacili prawie 400 tys. zł. Dziennikarka zgłosiła zbiórkę do prokuratury

– Złożyłam w prokuraturze zawiadomienie o fałszywej zbiórce – mówi portalowi WP.pl dziennikarka „Tygodnika Siedleckiego”. To efekt śledztwa w sprawie kobiety, która zebrała na swoje leczenie prawie 400 tysięcy złotych. Pojawiają się wątpliwości, czy w ogóle była chora. – informuje serwis WP.PL.

Cała sprawa dotyczy 40-letniej kobiety, która twierdziła, że choruje na nowotwór pochwy z przerzutami. Na opublikowaną w serwisie Pomagam.pl zbiórkę zaczęto wpłacać bardzo dużą liczbę pieniędzy.

Kobieta w serwisie YouTube publikowała poruszające filmy, gdzie ze łzami w oczach dziękowała darczyńcom, jednak cały czas prosiła o więcej. Kilka osób dostrzegło nieścisłości we wpisach i publikacjach kobiety i poprosiło o wyjaśnienie. Niestety kobieta nie odpowiedziała do tej pory.

Temat Agaty K. śledzą dziennikarze „Tygodnika Siedleckiego”. Redakcja portalu WP.pl skontaktowała się z autorką tekstu o organizatorce zbiórki (numer z tym artykułem będzie w sprzedaży od 5 lutego 2020 roku) Justyną Janusz. Dziennikarka pracuje nad tematem już od kilku miesięcy. Zebrała mnóstwo materiałów, które – jak twierdzi – obciążają organizatorkę zbiórki, udało się jej zresztą spotkać z Agatą K. Efektem jest duży materiał o niej a także… zawiadomienie do prokuratury. – informuje portal WP.pl

Kobieta na swoim profilu na Facebooku zamieściła wpis, który internauci od razu zdążyli zapisać. Kobieta usunęła konto oraz wszystkie wpisy, również zbiórka została zakończona.

Jestem przedstawiona jako osoba mówiąca nieprawdę. W tym momencie mój stan psychiczny nie pozwala mi na racjonalne myślenie i działanie. Działanie pod wpływem emocji doprowadziło mnie do kilku błędów, których żałuję. Dlatego postanowiłam, że w momencie otrzymania wezwania, będę wyjaśniać wszystko. Nie zamierzałam nikogo nigdy oszukać ani urazić. Proszę, poczekajcie na moje wyjaśnienia w prokuraturze, a potem wydawajcie osąd. Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, nie było to zamierzone” – pisze w poście na Facebooku Agata K.

Kobieta opublikowała jedynie fakturę za leki. Internauci szybko zweryfikowali, że jest ona fałszywa.

Dzisiaj w Prokuraturze Rejonowej w Siedlcach kobiecie mają zostać przedstawione zarzuty oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości (twierdziła, że jest chora na raka i zebrała na leczenie co najmniej 373 tys. zł). – informuje Tygodnik Siedlecki, który zgłosił sprawę do prokuratury.

Za oszustwo grozi kara od 1 do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: WP.PL / https://www.tygodniksiedlecki.com/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here