fot. screenshot
fot. screenshot

20-letni Spencer Alan Boston wywołał ogromne kontrowersje po tym, gdy zapalił w sądzie… jointa. Odpowiadał on za zarzuty o posiadaniu marihuany. Po tym co zrobił możemy domyślać się, że chodziło mu o rozpowszechnieniu informacji o tym, aby marihuana w końcu stała się legalna.

Boston podszedł do ławki, aby wyrazić swoje zdanie i poglądy na temat legalizacji marihuany. Po chwili z kieszeni wyjął jointa i go zapalił. Szeryf hrabstwa Wilson Robert Bryan powiedział, że mężczyzna od razu po tym incydencie został natychmiast aresztowany. Dodał również, że była to jedna z najbardziej szalonych rzeczy jaką kiedykolwiek widział.

Porucznik Scott Moore z biura szeryfa hrabstwa Wilson powiedział, że 20-latek z pewnością wiedział co robi. W areszcie posiedzi przez 10 dni do czasu ogłoszenia wyroku za „obrazę sądu”.

Zwykłe posiadanie marihuany w Tennessee jest wykroczeniem zagrożonym karą do 11 miesięcy i 29 dni więzienia oraz grzywną w wysokości 2 500 USD. Na dniach poznamy odpowiedź jak zakończy się ta sprawa.

Źródło: YouTube / https://www.newsweek.com/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here