fot. SEDENA Mexico / la Secretaría de la Defensa Nacional
fot. SEDENA Mexico / la Secretaría de la Defensa Nacional

W Quintana Roo we wschodnim Meksyku w ciągu dwóch dni namierzono dwa samoloty, które zostały wypełnione kokainą.

Pierwszy z samolotów wylądował w poniedziałek rano na autostradzie 307, w pobliżu kurortu Bacalar. Lot dwusilnikowym samolotem śmigłowym przestępcy zaczęli w Ameryce Południowej, służby w Meksyku zaczęły jego śledzenie przez radar od razu po wejściu do meksykańskiej przestrzeni powietrznej.

Grupa zadaniowa kierowana przez starszego dowódcę operacji wojskowych José Luis Vázquez Araiza uderzyła około godziny 4:30. Kiedy żołnierze przedzierali się przez korek na autostradzie, nagle zostali zaatakowani przez kilkudziesięciu uzbrojonych mężczyzn, którzy w międzyczasie zdążyli wyładować pół tony kokainy i uciec. Obok autostrady wycięto przydrożne drzewa oraz znaki, aby stworzyć prowizoryczny pas startowy dla samolotu.

fot. SEDENA Mexico / la Secretaría de la Defensa Nacional

Aby zrobić jak najwięcej miejsca na kokainę, samolot został pozbawiony wszystkich zbędnych elementów, a na pokładzie byli sami piloci. Przestępcom nie udało się zabrać całej kokainy, która była na pokładzie samolotu. Policja przejęła w sumie 600 kilogramów kokainy o wartości około 57 milionów dolarów. W całej akcji zatrzymano… dwie osoby. Prezydent Meksyku Andrés Manuel López Obrador wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce i niestety generał dowodzący został postrzelony, a jeden żołnierz zginął.

Jak wygląda start takiego samolotu z prowizorycznego pasa?

Gubernator stanu Quintana Roo – Carlos Joaquín González opublikował posty na Twitterze z kondolencjami dla zabitego żołnierza i ich jego rodziny oraz pochwalił służby, które brały udział w akcji za „ciężką pracę i odwagę zapewniającą bezpieczeństwo Quintana Roo”.

Według informacji podanych mediom udało się aresztować tylko dwóch członków kartelu.

Drugi samolot został wykryty na radarach we wtorek, gdy zbliżał się do Meksyku. Jego lot rozpoczął się w Argentynie. Od razu wysłano samoloty meksykańskich sił powietrznych i to zmusiło pilota do natychmiastowego lądowania na lotnisku Mahahual. Policja przejęła 32 paczki wypełnione kokainą o wadze ponad 1 tony. Zatrzymano dwóch pilotów z Boliwii.

Sytuacja pokazuje jak nieustraszone i bezwzględne stały się kartele narkotykowe.

Źródło: thedailybeast.com / https://mexiconewsdaily.com/ / gob.mx

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here