fot. pixbay
fot. pixbay

Małopolski Tarnów szuka rodziny zastępczej, która przyjmie pod opiekę czterech chłopców. To bracia w wieku od roku do lat sześciu. 25-letnia matka przyprowadziła synków do pogotowia opiekuńczego i oznajmiła, że nie może się nimi opiekować i chce ich zostawić. – informuje RMF24.PL

Apel skierowany jest do rodzin z całej Polski, jednak zastępca prezydenta Tarnowa – Dorota Krakowska informuje, że najlepiej byłoby znaleźć dom w Tarnowie, bądź okolicach, ponieważ tam mają najbliższych. Niestety szanse na to są znikome.

Jak informuje RMF24.pl zastępca prezydenta przekazała, że „matka podjęła świadomą decyzję, nie narażając dzieci na okrutny los, który mógłby je spotkać. W tym przypadku stoję w obronie tej mamy.Ważne, że dzieci trafiły do nas, a nie gdzie indziej, bo wtedy mogłoby dojść do tragedii – dodała.

Chcemy jak najszybciej dla tych dzieci znaleźć rodzinę zastępczą. Pogotowie Opiekuńcze nie jest bowiem miejscem dla takich maluchów – powiedziała w rozmowie z radiem RDN.

Jak podaje serwis tarnow.naszemiasto.pl, 25-letnia matka dzieci miała powiedzieć pracownikom pogotowia opiekuńczego: Weźcie je sobie, nie chcę ich wychowywać, nie chcę się nimi zajmować, nie mogę ich utrzymywać.

Według mediów najmłodszy chłopiec ma ponad rok, natomiast najstarszy niespełna sześć lat.

Apeluję o stworzenie zastępczej rodziny dla tych dzieci, o stworzenie im domu, normalnego dzieciństwa, o danie im choćby namiastki rodzicielskiej miłości. Takie dzieci, porzucone przez swoich naturalnych rodziców, często trafiają pod opiekę miasta. Chcemy im znaleźć domy, ale rodzin zastępczych nie przybywa. Może ktoś z was taką rodzinę stworzy? – powiedział Roman Ciepiela prezydent Tarnowa.

Pogotowie opiekuńcze, do którego dzieci przyprowadziła 25-letnia matka jest przeznaczone dla dzieci i młodzieży od 10 od 18 roku życia. Nie jest to miejsce przeznaczone dla małych dzieci.

Źródło: RMF24.PL / tarnow.naszemiasto.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here