Zdjęcia opublikowane na portalu WeChat / fot. WEIBO
Zdjęcia opublikowane na portalu WeChat / fot. WEIBO

Chińska ambasada w Paryżu wpadła na trop kobiety z Wuhan, która na portalu społecznościowym WeChat zaczęła chwalić się, że obeszła procedury bezpieczeństwa zażywając przed wylotem tabletki na gorączkę. Tym sposobem udało się jej zmniejszyć objawy, a służby nie zauważyły nic podejrzanego u kobiety w czasie kontroli. Później opublikowała zdjęcia we Francji, w mieście Lyon, a konkretnie w restauracji, która odznaczona jest gwiazdką Michelin.

Kobieta opuściła miasto Wuhan jeszcze przed tym, jak zawieszono wszystkie loty. Od wczoraj transport publiczny jest zamknięty, a mieszkańcy nie mogą opuszczać miasta. Według BBC zginęło już co najmniej 25 osób zarażonych wirusem.

Kobieta szczegółowo opisała swoją podróż do Lyonu. „W końcu mogę zjeść dobry posiłek, mam wrażenie, że głodowałam przez dwa dni.„, „Tuż przed wyjazdem miałam gorączkę i kaszel. Przestraszyłam się na śmierć i od razu wzięłam leki, na szczęście udało mi się obniżyć temperaturę.”

fot. Reuters

Opublikowała także zdjęcia posiłku. Nie wiadomo dokładnie kiedy przyjechała.

Chińska ambasada w Paryżu poinformowała, że ​​otrzymała telefony i e-maile o kobiecie. Od razu skontaktowano się z nieodpowiedzialną kobietą i poproszono, aby natychmiast udała się do szpitala na kontrolę.

W czwartek wydano oświadczenie z informacją, że stan kobiety jest już dobry i w tym momencie nie wymaga dalszych badań.

Źródło: BBC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here