fot. Facebook
fot. Facebook

Gangsterskie porachunki w Irlandii, a konkretnie w Droghedzie, niedaleko Dublina są tam na początku dziennym. Niestety na własnej skórze przekonał się o tym 17-letni Irlandczyk – Keane Mulready-Woods. 17 latek został porwany, był torturowany, a gdy jeszcze żył odcięto mu palce. Następnie został brutalnie zamordowany.

W ubiegły poniedziałek w Dublinie znaleziono sportową torbę, w której po otwarciu, jak się okazało znajdowały się ludzkie kończyny. Dwa dni później w płonącym samochodzie odkryto odciętą głowę i inne części ciała. Policja potwierdziła, że ofiara to zaginiony 17-letni Keane Mulready.

Według dziennika Irish Independet, 17 latek mógł został zamordowany za wyśmiewanie się z innego gangstera, któremu jakiś czas temu… ukradł klapki na siłowni. Następnie Keane Mulready opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie w ukradzionych klapkach. 24-letni przestępca był wściekły za publiczne wyśmiewanie go. Oczywiście to tylko jeden z powodów, ponieważ jak wiadomo przestępcy rywalizowali ze sobą.

Policja ujawniła, że dalej poszukiwany jest tors brutalnie zamordowanego nastolatka. Do tej pory znaleziono jedynie głowę oraz kończyny, które zostały odnalezione w sportowej torbie. Rodzina stara się zaplanować pogrzeb, jednak nie jest to łatwe ze względów na brakujące części ciała.

fot. Facebook

The Sun podaje, że boss grupy, z którą konflikt miał 17-latek – Cornelius Price, ściągnął z Wielkiej Brytanii dodatkowe wsparcie w obawie, że to on może być kolejnym zamordowanym w odwecie za zabójstwo Keane. Media informują, że za jego głowę wyznaczono nagrodę w wysokości 100 tysięcy funtów.

Price jest głównym celem członków gangu, którzy, jak się uważa, zamordowali Mulready-Woods w ramach toczącej się wojny o wpływy z narkotyków.

Śledczy uważają, że Mulready-Woods został porwany z ulic Drogheda w nocy 12 stycznia, po czym zabrany do pobliskiego domu, gdzie został zamordowany i rozczłonkowany.

Policja aresztowała już 24 latka, który jest jednym z podejrzanych o dokonanie tej zbrodni.

4 kwietnia policja zastrzeliła gangstera, którego podejrzewano o dokonanie morderstwa.

Fot. Keane Mulready-Woods i Robbie Lawlor

Robbie Lawlor został zastrzelony w sobotę 4 kwietnia około godziny 12:00 przed domem w Belfaście. Przestępca był głównym podejrzanym w sprawie porwania i śmierci 17-letniego chłopaka.

Gangster od momentu głośnego morderstwa, o którym usłyszał cały świat, ukrywał się przed irlandzkim wymiarem sprawiedliwości. 12 stycznia Keane Mulready-Woods został uprowadzony, a niedługo później jego poćwiartowane zwłoki zaczęto odnajdywać w różnych miejscach Dublina.

Nastolatek miał być zamieszany w wojnę gangów, a Lawlor’owi naraził się tym, że ukradł jego torbę, kiedy ten wychodził z siłowni. Krótko po tym Keane wstawił na portal społecznościowy zdjęcie z rzeczami należącymi do przyszłego oprawcy.

To odrażająca i brutalna zbrodnia, na którą nie ma usprawiedliwienia. Ten tchórzliwy czyn jest szczególnie bezmyślny w czasach, gdy nasze służby ratownicze pracują już niesamowicie ciężko, aby zapewnić nam wszystkim bezpieczeństwo, radząc sobie ze skutkami pandemii Covid-19 – skomentował sprawę sobotniego morderstwa minister ds. Irlandii Północnej Brandon Lewis.

Fot. auto spalone niedaleko miejsca zabójstwa

Śledczy do sprawy zatrzymali cztery osoby. Niedaleko miejsca zabójstwa znaleziono także spalony samochód o numerach rejestracyjnych YLZ 7052, policja ustala czy należał on do sprawców zdarzenia.

Pewien mężczyzna powiedział, że „usłyszał cztery wielkie huki i wybiegł na zewnątrz, aby zobaczyć, co się dzieje”.

Zauważył, że Lawlor potyka się o ogrodzenie i upada na ziemię, podbiegł do niego, aby mu pomóc, jednak na ratunek nie było już szans.

Gangster był także podejrzanym o co najmniej trzy inne morderstwa w wojnie gangów na terenie Irlandii.

źródło: RadioZET, The Independent / TheSun

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here