fot. spring96, Centrum Obrony Praw Człowieka
fot. spring96, Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna"

Białoruś to ostatni kraj w Europie, w którym nadal wykonywana jest kara śmierci. Dwóch braci – 19 i 21 latek zostali właśnie skazani na karę śmierci za brutalne zamordowanie nauczycielki.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka w wypowiedzi o braciach zaznaczył, że są to „szumowiny”. Dla morderców nie jest to dobra wiadomość, ponieważ ostatnia szansa leży właśnie w rękach prezydenta, którego mogą prosić o ułaskawienie.

Egzekucja zostanie wykonana przez strzał w tył głowy. Oczy Stanisława Kostsewa i jego brata zostaną zawiązane. Strażnicy zmuszą Białorusinów do uklęknięcia. Później padną strzały.

Bracia zostali uznani winnymi zamordowania swojej sąsiadki. Ugodzili nauczycielkę nożem 100 razy, a później podpalili jej dom. Kobieta wcześniej poinformowała milicję, że siostra chłopców źle wypełnia obowiązki macierzyńskie. Rodzina została z tego powodu zakwalifikowana jako patologiczna i podlegała kontroli urzędników. – podaje portal o2.pl

Do tego zdarzenia doszło 10 kwietnia 2019 roku. Stanisław Kostsew i jego brat pili alkohol, kiedy przypomnieli sobie o powiadomieniu milicji przez sąsiadkę i postanowili się na niej zemścić. Zbrodnia wstrząsnęła całą Białorusią.

Białoruś to ostatni kraj w Europie, w którym wykonuje się wyroki śmierci. Na przestrzeni 20 lat stracono tam ponad 400 osób. Wyroki są wykonywane poprzez strzał w potylicę.

Źródło: o2.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here