fot. Kino Świat/mat.pras.

fot. Kino Świat/mat.pras.

Można śmiało powiedzieć, że „Psy 3. W imię zasad” to najbardziej oczekiwana polska
premiera w 2020 roku. I tak: wiemy, że piszemy to w styczniu, ale chyba nie musimy
Wam tłumaczyć z jak kultową produkcją mamy do czynienia.


Przemiana ustrojowa
Pierwsza część „Psów” wyszła w 1992 roku, czyli na przełomie ustrojów w Polsce. Dlatego
też nie dziwne, że ta seria jest ważna dla polskich kinomanów. „Psy” opowiadały o losach
byłych funkcjonariuszów Służby Bezpieczeństwa, czyli o tym jak radzą sobie po przemianie
ustrojowej. Oczywiście nie sam temat był kluczowy w sukcesie pierwszej części. Brawa
należą się przede wszystkim scenarzyście i reżyserowi dzieła, Władysławowi
Pasikowskiemu. Miał on nie lada zadanie, ponieważ musiał na planie filmowym okiełznać
takie indywidualności jak Bogusław Linda, Cezary Pazura, Marek Kondrat czy Janusz
Gajos
. Pierwszych dwóch z wymienionych zobaczymy w najnowszej odsłonie serii. Legalny
polski bukmacher BETFAN ma w swojej ofercie zakłady na film „Psy 3. W imię zasad”,
także – czekając na premierę – można podbić sobie emocje kuponikiem puszczonym
„w imię zasad”.


Sukces rodzi podaż
„Psy” zrobiły na tyle zadowalający wynik, że na drugą część widzowie musieli czekać tylko
dwa lata. W drugiej odsłonie zatytułowanej „Psy 2. Ostatnia krew” główny bohater serii,
Franz Maurer wychodzi z więzienia i wplątuje się w pewną intrygę. Co ciekawe, w trzeciej
części postać odgrywana przez Bogusława Lindę również opuszcza zakład karny – z tymże
już po 25 latach. Dowiemy się zatem jak on tam trafił, ponieważ na koniec drugiej części
Maurer cieszył się wolnością w pełnym tego słowa zrozumieniu.


Po 25 latach od premiery drugiej części kult „Psów” nabrał jeszcze większych rozmiarów.
Dla tej serii dobrze się stało, że w trzeciej odsłonie po raz kolejny postawiono na
Władysława Pasikowskiego, Bogusława Lindę, Cezarego Pazurę i Artura
Żmijewskiego
.

Przy okazji postanowiono ubogacić film innym wielkim aktorem, Janem
Fryczem. W obsadzie nie mogło zabraknąć również młodej krwi, której przedstawiciele na
każdym kroku podkreślają, że to dla nich zaszczyt być częścią „Psów”. Zarówno Marcin
Dorociński, jak i Sebastian Fabijański oraz Tomasz Schuchardt podkreślali, że wychowali się na dziele Władysława Pasikowskiego.


To, że film odniesie sukces kasowy, to jest niemal pewne. Ale czy również zbierze pochlebne
recenzje wśród krytyków? Możecie się o to założyć u legalnego bukmachera BETFAN!
My sami jesteśmy ciekawi, w którą stronę pójdą „Psy 3. W imię zasad”. Póki co, z licznych
zapowiedzi wynika, że będzie dużo nawiązań do poprzednich części. I dobrze!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here