Zdarzenie miało miejsce późnym wieczorem w Białce Tatrzańskiej . Ojciec wraz z dwójką dzieci wsiadł do samochodu osobowego, po przejechaniu kilkuset metrów zjechał na pobocze i nagle zasnął za kierownicą. Najstarsza 14-letnia dziewczynka wyjęła kluczyki ze stacyjki samochodu i wezwała policję. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejscu, ojciec spał za kierownicą.

Od mężczyzny policjanci od razu wyczuli woń alkoholu. Jak się okazało – miał on w swoim organizmie ponad 2.7 promila alkoholu! Mężczyzna na urlop w Tatry wybrał się z Gdańska wraz z dwiema córkami.

 Podczas przejazdu ze stacji narciarskiej do pensjonatu zaczął się dziwnie zachowywać i nie mógł utrzymać prostego toru jazdy. Ostatecznie zjechał na pobocze i zatrzymał pojazd. Na szczęście dzieci, jak również ich nieodpowiedzialny ojciec, nie wymagali hospitalizacji. 14 i 8-latkę przekazano pod opiekę znajomych, a nietrzeźwego mężczyznę zatrzymano. Powiadomiona matka dziewczynek ma niebawem przyjechać z Gdańska. – informuje Policja.

Kierowcę czeka teraz sprawa przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy i wysoka grzywna. Mężczyzna może również odpowiadać za stworzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia bądź zdrowia swoich małoletnich dzieci, za który to czyn może spędzić w więzieniu nawet 5 lat.

Źródło: zakopane.policja.gov.pl / PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here