27-letnia absolwentka kryminologii i psychologii Ayshea Gunn pracowała jako więzienna strażniczka w zakładzie karnym Berwyn w Wrexham w północno-wschodniej Walii. Kobieta wdała się w romans z więźniem, który odbywa karę 12 lat więzienia za napad z bronią.

Po wyjściu całej afery na światło dzienne okazało się, że para nie tylko uprawiała seks, ale również nagrywała swoje miłosne uniesienia. W mieszkaniu Ayshea Gunn znaleziono liczne zdjęcia z Khuramem i filmy erotyczne, również te wykonane w celi.

 Gunn w prezencie dała swojemu kochankowi telefon oraz smartwatcha, który rzecz jasna w więziennej celi jest nielegalny. Strażniczka w konwersacji przesyłała Khuramowi zrzuty z ekranu rozmów oficerów więziennych na temat osadzonych oraz nagrywała ich rozmowy, które później udostępniała osadzonemu.

Ayshea została natychmiast aresztowana. Jej obrońca tłumaczył, że była w depresji po tym, jak została porzucona przez swojego chłopaka. Sąd jednak nie dał temu wiary i skazał strażniczkę na 12 miesięcy pozbawienia wolności. Jej kochanek dostał 8 miesięcy, które zostało dodane do wyroku.

Sędzia Niclas Parry stwierdził, że zebrane dowody wskazują, iż strażniczka prowadziła z więźniem „wymianę erotycznych zdjęć” nawet po jej aresztowaniu.

Źródło: dailymail.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here